Przetwarzanie wizerunku – co warto wiedzieć?

Lekarze podczas konferencji mają prezentacje. Z czym powinien liczyć się lekarz? Przetwarzaniem jego wizerunku? Pojawieniem się zdjęć w gazecie, w mediach społecznościowych?

Bardzo często lekarze zapraszani są na różnego rodzaju szkolenia, konferencje naukowe czy sympozja. Podczas tego typu spotkań prelegenci prezentują swój dorobek naukowy, poszerzają swoją wiedzę, wymieniają się doświadczeniami, jak również podnoszą swoje kwalifikacje. Na tego typu spotkaniach zwykle prezentowane są informacje w postaci slajdów, referatu, projekcji, czy prezentacji multimedialnej. Zdarza się, że materiały te są publikowane w prasie lub w mediach społecznościowych, co niesie za sobą pewne ryzyko, o czym szerzej poniżej.

O czym powinien pamiętać lekarz podczas swojego wystąpienia na konferencji?

Prawo farmaceutyczne wyraźnie wskazuje, że niedozwolone jest reklamowanie produktów i usług medycznych. Reklamą produktu leczniczego jest działalność polegająca na informowaniu lub zachęcaniu do stosowania produktu leczniczego mająca na celu zwiększenie: liczby przepisywanych recept, dostarczania, sprzedaży lub konsumpcji produktów leczniczych. Prawo farmaceutyczne w art. 55 zakazuje wprost reklamowania produktu leczniczego polegającego po pierwsze na prezentowaniu produktu leczniczego przez osoby znane publicznie, naukowców, osoby posiadające wykształcenie medyczne lub farmaceutyczne lub sugerujące posiadanie takiego wykształcenia. Jak również zakazuje odwoływanie się do zaleceń osób znanych publicznie, naukowców, osób posiadających wykształcenie medyczne lub farmaceutyczne lub sugerujących posiadanie takiego wykształcenia. Takich praktyk powinien się wystrzegać lekarz w swoich wystąpieniach.

Lekarz zobowiązany jest przestrzegać postanowień Kodeksu Etyki Lekarskiej. Zgodnie z art. 63 ust. 1 i 2 Kodeksu Etyki Lekarskiej „lekarz tworzy swoją zawodową opinię jedynie w oparciu o wyniki swojej pracy, dlatego wszelkie reklamowanie się jest zabronione”, ponadto „lekarz nie powinien wyrażać zgody na używanie nazwiska i wizerunku dla celów komercyjnych”. Naczelny Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej wydał w tej sprawie komunikat, w którym wskazał, że „lekarze i lekarze dentyści nie mogą brać udziału w reklamach – dotyczy to nie tylko reklamy leków (produktów leczniczych), co do których jest to zabronione na mocy przepisów Prawa farmaceutycznego, ale także wszelkich innych produktów, włącznie z produktami będącymi wyrobami medycznymi czy suplementami diety.”[1] Naruszenie powyższych przepisów skutkować będzie odpowiedzialnością dyscyplinarną, bowiem członkowie izb lekarskich podlegają odpowiedzialności zawodowej za naruszenie zasad etyki lekarskiej oraz przepisów związanych z wykonywaniem zawodu lekarza.

Ważną kwestią podczas tego typu wystąpień jest również przetwarzanie wizerunku. Nie należy zapominać, że generalną zasadą jest, że rozpowszechnianie wizerunku wymaga zgody osoby na niej przedstawianej poza wyjątkami wskazanymi w art. 81 ustawy Prawo autorskie i pokrewne. Zgoda taka nie jest wymaga, gdy osoba taka otrzymała wynagrodzenie lub jest powszechnienie znana, jak również wizerunek tej osoby stanowi element całości takiej jak zgromadzenie, krajobraz, publiczna impreza.

 

Osoba powszechnie znana

Zgodnie z orzeczeniem Sądu Najwyższego z dnia 20 lipca 2007 r. sygn. akt I CSK 134/07 „określenie “grono osób powszechnie znanych”, jak to słusznie wywodzi Sąd Apelacyjny, obejmuje osoby, które wprost lub w sposób dorozumiany godzą się na podawanie do publicznej wiadomości wiedzy o swoim życiu. Nie są to jednak tylko aktorzy, piosenkarze lub politycy, lecz także osoby prowadzące inną działalność, na przykład gospodarczą lub społeczną. Powód, który jak sam twierdzi był właścicielem dużego przedsiębiorstwa i prezesem znanego nie tylko w P. klubu sportowego, był zapraszany na różnego rodzaju spotkania organizowane przez PZPN. Niewątpliwie powód nie był więc osobą anonimową, lecz szeroko znaną. W tej sytuacji opublikowanie jego wizerunku samo przez się nie mogło naruszać jego prywatności, gdyż uczestnicząc w różnego rodzaju spotkaniach był fotografowany. Z tego względu umieszczenie fotografii powoda wraz z artykułem na jego temat nie stanowiło naruszenia jego prawa do wizerunku, chronionego w art. 81 ust. 2 Prawa autorskiego”.

 

Wizerunek osoby stanowiący element całości

Sąd Apelacyjny w Krakowie w wyroku z 19.12.2001 r. (I ACa 957/01, TPP 2002, Nr 3) stwierdził: “przepis art. 81 ust. 2 pkt 2 PrAut uchyla wymaganie zezwolenia na rozpowszechnianie wizerunku osoby stanowiącej jedynie szczegół całości takiej jak zgromadzenie, krajobraz, publiczna impreza. Idzie tu o przedstawienie miejsca lub wydarzenia, w którym występują wprawdzie rozpoznawalne osoby, ale główną treść przedstawienia konstruuje miejsce (np. ulica lub budowla) lub wydarzenie (np. manifestacja lub impreza sportowa), a nie rozpoznawalna podobizna osoby lub osób; nie osoba, lecz miejsce lub wydarzenie stanowi główny przedmiot treści przedstawionej. Dla zastosowania art. 81 ust. 2 pkt 2 PrAut rozstrzygające znaczenie ma ustalenie w strukturze przedstawienia relacji między wizerunkiem osoby (lub osób) a pozostałymi elementami jego treści; jeśli wizerunek osoby stanowi jedynie element akcydentalny lub akcesoryjny przedstawienia, tzn. w razie jego usunięcia nie zmieniłby się przedmiot i charakter przedstawienia, rozpowszechnianie nie wymaga zezwolenia”.

Celem powyższego zwolnienia jest umożliwienie propagowania różnego typu wydarzeń, które możemy udokumentować. Jednak istotne znaczenie ma sam charakter zdjęcia. Jeżeli zdjęcie przedstawia wydarzenie, które jest wiodące z punktu widzenia oglądającego, wówczas łatwiej będzie uzasadnić, że widoczna osoba w tle stanowi tylko jego element. Można zatem twierdzić, że zgoda na  korzystanie nie jest wymagana, w sytuacji, gdy głównym elementem konferencji jest nie osoba, lecz wydarzenie, natomiast prelegent stanowi jedynie element tej całości. Podobnie w przypadku publikowania na stronach internetowych, w lokalnych gazetach, czy na profilu społecznościowym wizerunku lekarza będzie wymagała zgody, gdy osoba prowadząca dane spotkanie będzie głównym tematem fotografii.

Niemniej jednak  z daleko posuniętej ostrożności można taką zgodę uzyskać. Zgoda na przetwarzanie wizerunku może mieć formę jednostronnej czynności prawnej, jak również zgoda taka może być elementem umowy. W umowie oprócz kwestii zgody na publikację wizerunku, można zawrzeć zapisy dotyczące przeniesienie autorskich praw majątkowych, jak również kwestie ewentualnego wynagrodzenia. Dobrze jest również wskazać formy rozpowszechniania wizerunku tj. wskazanie konkretnych stron internetowych, nazw portali społecznościowych itp.

Należy również pamiętać, że wizerunek osoby fizycznej stanowi również dane osobowe takiej osoby. Zgodnie z art. 4 RODO – dane osobowe „oznaczają wszelkie informacje o zidentyfikowanej lub możliwej do zidentyfikowania osobie fizycznej („osobie, której dane dotyczą”); możliwa do zidentyfikowania osoba fizyczna to osoba, którą można bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować, w szczególności na podstawie identyfikatora takiego jak imię i nazwisko, numer identyfikacyjny, dane o lokalizacji, identyfikator internetowy lub jeden bądź kilka szczególnych czynników określających fizyczną, fizjologiczną, genetyczną, psychiczną, ekonomiczną, kulturową lub społeczną tożsamość osoby fizycznej”.

Powyższe oznacza, że również w tym zakresie lekarz powinien mieć zapewnioną ochronę, poprzez wyrażenie zgody przez lekarza na przetwarzanie danych osobowych. Na marginesie należy wskazać, że zgoda ta może być w dowolnym momencie cofnięta przez osobę, która tej zgody udzieliła.

[1] https://www.nil.org.pl/aktualnosci/lekarze-w-reklamach-komunikat-naczelnego-rzecznika-odpowiedzialnosci-zawodowej

 

Autorem materiału jest radca prawny Joanna Remus z kancelarii “Konrad i Partnerzy” znajdującej się w Warszawie

Więcej na temat kancelarii “Konrad i Partnerzy” można znaleźć pod adresem http://kondrat.pl/

Related posts

Leave a Comment