Pielęgnacja skóry dłoni
Dr n. med. Maria Noszczyk
Specjalista dermatolog

Dłonie są szczególną okolicą ciała z kilku powodów. Precyzyjnie pełniąc swoje codzienne obowiązki narażone są na liczne urazy spowodowane czynnikami mechanicznymi, chemicznymi i fizykalnymi. Ręce człowieka są przystosowane do wykonywania precyzyjnych czynności, a w dużo mniejszym stopniu do ciężkiej pracy fizycznej i codziennego kontaktu z środkami chemicznymi. Skóra na rękach, pomimo pełnionych funkcji (lub może właśnie w związku z nimi) w przeciwieństwie do skóry na twarzy, jest dużo gorzej chroniona i wolniej regeneruje się. Na rękach (bo tak anatomicznie nazywa się omawiana okolica) od strony dłoniowej, podobnie jak stopach od strony podeszwowej, nie ma w ogóle gruczołów łojowych, a od strony grzbietowej też jest ich bardzo niewiele. Dzięki temu rękoma możemy wykonywać różne precyzyjne czynności, (np. chwycić i obracać drobne, śliskie przedmioty), ale naskórek jest tu pozbawiony naturalnej ochrony, którą zapewnia płaszcz lipidowy.

Poza tym dłonie to jedna z okolic, tzw. odkrytych (podobnie jak twarz) i najbardziej, bo najdłużej w ciągu życia narażonych na działanie promieni UV. Eksponowana na światło okolica ulega szybszemu starzeniu słonecznemu, co wiąże się z konsekwencjami w postaci jej szybszego ścieńczenia, wysuszenia i plam pojawiających się wraz z wiekiem.

Dodatkowym problemem jest częsty zanik tkanki podskórnej w tej okolicy, obserwowany zwłaszcza u szczupłych osób i prześwitywanie przez cienką skórę grubych naczyń żylnych. Częste i trudne w leczeniu są też dolegliwości związane z ukrwieniem rąk, problemem marznięcia i zaczerwieniem skóry w tej okolicy.

Pielęgnacja codzienna

Ochrona skóry rąk

Najczęstszym problemem w obrębie skóry rąk jest suchość, prowadząca czasem do pęknięć i tworzenia się drobnych nadżerek, głównie w okolicy wałów paznokci. W dermatologii, w przypadku bardzo zaawansowanej suchości potocznie mówi się o "dermatozie ze zużycia", gdyż jest oczywiste, że dolegliwość ta najczęściej dotyczy kobiet, które dużo pracują rękoma wykonując codzienne czynności związane z prowadzeniem domu. Pierwszą zasadą w takich przypadkach jest unikanie kontaktu z drażniącymi czynnikami, także popularnymi mydłami. Zwykłe mydło, którym myjemy ręce należy zastąpić delikatniejszą emulsją do mycia, polecaną do mycia skóry alergików. Narażoną na codzienne urazy chemiczne (płyny do zmywania, proszki czyszczące itp.) delikatną skórę rąk należy poza tym chronić kosmetykami natłuszczającymi i zastępującymi naturalną barierę ochronną. Tę zasadę pielęgnacji można określić stwierdzeniem "więcej znaczy lepiej", bo jeżeli nie mamy specjalnego kremu do rąk, to ważne jest abyśmy i tak parę razy dziennie natłuszczali skórę rąk każdym kosmetykiem (np. balsamem do ciała), który znajdziemy "pod ręką". Specjalistyczne kremy ochronne do rąk zawierają bogatszą warstwę tłuszczów, a także węglowodorów, wosków i innych niezmywalnych w wodzie związków (wazelina, parafina, lanolina, związki silikonowe). Suchość skóry rąk szczególnie zaostrza się zimą, w związku z mrozem i gorszym ukrwieniem skóry oraz z działaniem suchego powietrza. W takich przypadkach niezależnie od kontaktu z chemicznymi czynnikami uszkadzającymi należy profilaktycznie i leczniczo stosować kremy ochronne jak przy "dermatozie ze zużycia".

Kremy ochronne nawilżają skórę, ale można stosować poza nimi typowe kremy pielęgnacyjne o takim działaniu, czyli z opisem "nawilżający", a także "regenerujący", "odżywczy" czy "przeciwstarzeniowy". Krem tego typu jest zwykle zbyt szybko zmywalny ze skóry, aby pełnił działanie typowo ochronne w ciągu dnia, ale w każdej wolnej chwili, gdy nie planujemy szybkiego mycia rąk, można go nakładać na skórę, najlepiej grubszą warstwą, pamiętając też o wtarciu go w okolice paznokci i w samą płytkę. Doskonale sprawdza się też "babcina" metoda maski z obfitej warstwy kremu, na którą nakładamy folię i bawełniane rękawiczki. Pomocne będą też zabiegi kosmetyczne np. z parafiną, którą coraz częściej można znaleźć w zestawach do domowego użytku.

Najlepszym kremem ochronnym na dłonie w okresie wiosny i lata, oraz w czasie dłuższych ekspozycji na słońce (np. gdy jeździmy rowerem, gramy w tenisa itp.) jest krem z filtrem przeciwsłonecznym. I tu podobnie jak w przypadku innych kremów ochronnych, krem do rąk z filtrem UV możemy zastąpić blokerem UV do ciała lub twarzy z wysokim filtrem, czyli min. 30SPF. Ochrona rąk przed słońcem to najlepsza i właściwie jedyna metoda pozwalająca uchronić się przed tzw. plamami starczymi (plamy soczewicowate). Plamy te ze względu na dość głębokie ulokowanie się barwnika nie znikną po kuracji popularnymi kremami rozjaśniającymi, a nawet niewielkie ich rozjaśnienie jest bardzo niepewne. Z tego typu metod najskuteczniejsze zastosowanie ma wcieranie rozjaśniających maści dermatologicznych z kwasem witaminy A, lub recepturowych np. hydrochinonem i retinolem.

U dermatologa

Najlepszą metodą usuwania przebarwień z dłoni są zabiegi wysokoenergetyczną lampą IPL, czyli tzw. fotoodmładzanie. W wielu przypadkach już po jednym zabiegu można osiągnąć w pełni zadowalający efekt. Paradoksalnie najlepiej reagują najciemniejsze plamy. Jaśniejsze przebarwienia znikną po 2­ 3 zabiegach. Jedyną niedogodnością dermatologicznego leczenia przebarwień na rękach jest dość długie gojenie, związane z powolną regeneracją skóry w tej okolicy. Należy liczyć się z 2­ tygodniowym "okresem rekonwalescencji", podczas którego wszystkie plamy będą parę razy ciemniejsze niż przed zabiegiem. Zabiegi IPL najlepiej wykonać jest późną jesienią, gdy całkowicie zniknie ze skóry letnia opalenizna.

Niektórzy lekarze, zwłaszcza w przypadkach jaśniejszych plam, wykonują punktowe zabiegi głębokiego złuszczenia chemicznego, najczęściej kwasem trójchlorooctowym (TCA), a także punktowe zamrażanie ciekłym azotem, czyli krioterapię. Po wszystkich zabiegach w okolicach rąk należy pamiętać, że skóra w tej okolicy goi się 2 razy dłużej niż np. na twarzy. Plama pozostanie ciemniejsza w miejscu zabiegu nawet przez 2 tygodnie, do momentu aż się złuszczy.

Dla regeneracji cienkiej i marszczącej się skóry dłoni wykonuje się czasem zabiegi laserem frakcyjnym, który pobudza odnowę komórkową. Dużo częściej jednak w tym celu stosuje się mezoterapię. Podobnie jak przy tych zabiegach w innych okolicach ciała, wykonując zabieg mezoterapii podaje się najróżniejsze substancje, łącznie z terapią własnym osoczem PRP. Bardzo dobrze sprawdza się też kwas hialuronowy, który regeneruje skórę i nawilża, poprawia też jej jędrność. Można też stosować kwas hialuronowy częściowo stabilizowany (wchłania się po okresie paru miesięcy, a nie paru dni), jak w przypadku klasycznych wypełnień. Te zabiegi są trochę droższe, ale w serii wykonuje się ich mniej (2­ 4) i rzadziej. Poza tym, podobnie jak wypełnienia, zabiegi z użyciem stabilizowanego kwasu hialuronowego wzmacniają i pogrubiają skórę sprawiając wrażenie odbudowy tkanki podskórnej, co jest ważne dla osób z bardzo szczupłymi dłońmi, ubogą tkanką podskórną i prześwitującymi naczyniami krwionośnymi. W tych przypadkach najczęściej wykonuje się jednak zabiegi klasycznych wypełnień, z całym wachlarzem stosowanych w tym celu substancji. Najczęściej stosuje się najbezpieczniejszy i najlepiej przebadany stabilizowany kwas hialuronowy, ale także kwas polimlekowy (Sculptra), hydroksyapatyt wapnia (Radiesse), czy stosunkowo najnowszy polikaprolakton (Elansse). Wymienione substancje poza działaniem wypełniającym pełnią funkcję aktywatorów syntezy własnego kolagenu. Zwykle stosuje się je u pacjentów oczekujących dłużej utrzymujących się rezultatów, niż możliwe to jest po zastosowaniu kwasu hialuronowego.

Jeśli problemem jest bardzo wyraźny ubytek tłuszczu na dłoniach, jego brak można także uzupełnić własnym tłuszczem. Wiąże się to jednak z liposukcją, czyli pobraniem tkanki tłuszczowej (liposukcja), co w większości przypadków ogranicza tę metodę do pacjentów, u których wykonuje się liposukcję, jako cel sam w sobie, czyli w zabiegach modelowania ciała, lub przy większych zabiegach wypełniania także innych okolic ciała poza dłońmi (twarz, piersi itp.), gdy konieczność wykorzystania dużej ilości tradycyjnego materiału wypełniającego znacznie podrażałaby koszty zabiegu. Przeszczepy tłuszczu mają jednak tę przeogromną zaletę, że wraz z tkanką tłuszczową przeszczepia się obecne tam w dużej ilości komórki macierzyste. W rezultacie nawet po wchłonięciu komórek tłuszczowych skóra pozostaje doskonale odbudowana i pogrubiona. Pochodzące z tkanki tłuszczowej komórki macierzyste mają zdolność regeneracji nie tylko skóry, ale także tkanki podskórnej i mogą odbudowywać zanikającą w tej okolicy tkankę tłuszczową. Obecnie badania nad tymi procesami są bardzo zaawansowane, praktycznie na etapie badań klinicznych, czyli u pacjentów. Bardzo obiecująca jest także szybko rozwijająca się metoda przeszczepów komórek macierzystych "skoncentrowanych" bez tłuszczu, z którego są pozyskiwane, po oczyszczeniu i zagęszczeniu w specjalnych kolektorach. W związku z dużym zainteresowaniem tymi metodami, potrzebny tłuszcz coraz częściej pozyskuje się nie w zabiegu klasycznej liposukcji, ale prostszą i mniej obciążającą dla pacjenta metodą odessania (z okolic brzucha, uda itp.) przy pomocy specjalnej kaniuli, w znieczuleniu miejscowym.

Tendencja do zaczerwienień w okolicy rąk może być związana z przebytym odmrożeniem, ale najczęściej dochodzi do niej u osób z zaburzeniami odpowiedzi sympatycznego układu nerwowego na zimno lub stres. Naczynia krwionośne reagują na czynniki gwałtownym skurczem, co prowadzi do czasowego niedokrwienia palców a następnie kompulsywnej reakcji przekrwienia. W leczeniu tej dolegliwości stosuje się czasem leki farmakologiczne, a także środki naturalne, nienasycone kwasy tłuszczowe w postaci np. oleju z wiesiołka. Podstawą postępowania jest jednak całkowita ochrona rąk i ciała przed przemarznięciem, a nawet zwykłym oziębieniem. Jeśli chodzi o nowe metody lecznicze to trwają prace nad możliwością wykorzystania w tej dolegliwości toksyny botulinowej, a także nad zastosowaniem różnych laserów wykorzystywanych także w leczeniu rumienia na twarzy.

Piękne dłonie, to oczywiście także piękne paznokcie. Upiększanie paznokci jest bardzo modne i popularne. Zawsze jednak należy pamiętać, że nie ma piękna bez zdrowia. Malowanie nie szkodzi zdrowym paznokciom, natomiast na pewno nie przynosi urody chorym. Długotrwałe tuszowanie zmian na płytce paznokcia może prowadzić do rozwoju różnych chorób, które w konsekwencji będą bardzo trudne do leczenia. Płytka paznokcia bardzo ciężko wchłania kosmetyki i leki stosowane drogą zewnętrzną (przez wtarcie). Dlatego pamiętajmy, że zaniedbanie np. grzybicy paznokci może spowodować konieczność długotrwałego leczenia lekami doustnymi. Najczęstsze grzybice i drożdżyce bardzo lubią wilgotne środowisko, dlatego po każdym umyciu rąk powinno się je dobrze osuszać a następnie wcierając krem nie zapominać o wmasowaniu go również w płytkę paznokci.


Dr n. med. Maria Noszczyk,
Melitus Lecznica Dermatologii Estetycznej i Anti­ Aging, Warszawa
Bieżący numer:

Vol.12 Nr 2 (46)
czerwiec 2017
Wydawca
Medical Publishing
House Sp. z o.o.


ul. Włodarzewska 57D/10
02-384 Warszawa
NIP: 7010011552

tel.: 22 824 02 68
e-mail: redakcja@medph.pl
Copyright Medical Publishing House Sp. z o.o. 2007
Ta strona używa plików COOKIES firm trzecich, wyłącznie do zbierania statystyk, które pomagają zrozumieć, w jaki sposób Użytkownicy Serwisu korzystają ze stron internetowych Serwisu.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.