Zabiegi na twarz zalecenia specjalisty na wiosnę
Dr n. med. Kamila Padlewska, Specjalista dermatolog

Po zimie skóra twarzy i ciała staje się wyjątkowo wymagająca. Mróz, wiatr i suche powietrze sprawiły, że stała się przesuszona, podrażniona, po prostu brzydka. Żeby ponownie ładnie wyglądała, trzeba dbać o nią troskliwiej niż zwykle.

Pod wpływem zimna uszkadza się bowiem pokrywająca skórę warstwa lipidowa, która chroni przed nadmierną utratą wilgoci. A sytuację pogarsza jeszcze wysuszone powietrze w pomieszczeniach. Cera tłusta i mieszana radzi sobie w takich okolicznościach całkiem nieźle - grubsza warstwa sebum nie daje się tak łatwo niekorzystnym czynnikom. Ale skóra sucha jest właściwie bezbronna i może wymagać większej troski na wiosnę.

Preparaty nawilżające i natłuszczające

Sucha skóra jest zszarzała, szorstka w dotyku i wygląda starzej, bo tworzą się na niej liczne drobne zmarszczki. Przysparza wiele problemów (pieczenie, uczucie ściągania) i jest częściej narażona na podrażnienia, urazy - jest wrażliwa i mało elastyczna.

W zapobieganiu powstania suchej skóry oraz jej likwidowaniu niezbędne jest użycie odpowiednich preparatów. Najlepiej takich, które działają dwukierunkowo i zawierają zarówno składniki nawilżające, jak i tłuszczowe, które odbudowują prawidłowy płaszcz lipidowy, a tym samym zapobiegają ucieczce wody.

Utrzymanie odpowiedniej wilgotności w warstwie rogowej (zewnętrznej warstwie naskórka), ułatwia obecność higroskopijnych związków chemicznych, czyli takich, które przyciągają wodę i hamują jej parowanie. Mieszanina tych substancji jest nazwana NMF (naturalny czynnik nawilżający). NMF powstaje w naskórku podczas prawidłowego procesu rogowacenia i składa się z wielu substancji. Do najważniejszych należą aminokwasy, mocznik, kwas moczowy, kwas mlekowy, kreatynina i inne.

Drugi mechanizm chroniący wodę przed wyparowaniem z naskórka polega na ograniczeniu jej ucieczki przez tzw. substancje hydrofobowe (lipidy płaszcza lipidowo-wodnego i lipidy, tzw. cementu międzykomórkowego). Te ostatnie odgrywają ważniejszą rolę. Układają się one między korneocytami, czyli komórkami warstwy rogowej, w formie specyficznie uporządkowanych błon. Spajają one ze sobą komórki naskórka i tworzą nieprzepuszczalną dla wody barierę chroniącą skórę przed odwodnieniem.

Oprócz doboru odpowiednich kosmetyków, warto również pomyśleć o przeprowadzeniu serii różnych zabiegów, które przyspieszą proces regeneracji "zmęczonej skóry".

Zabiegi nawilżające i regenerujące

W gabinetach jest dostępny szeroki wachlarz różnych aparatów i metod pomocnych w polepszaniu wyglądu skóry.

Mogą to być zabiegi z wykorzystaniem prądu takie jak jontoforeza. Jontoforeza zwana też jonoforezą polega na użyciu prądu stałego celem wprowadzenia do skóry substancji czynnych w postaci jonów. Mechanizm działania jontoforezy zależy od rodzaju wprowadzonych jonów, od bezpośredniego wpływu prądu na tkanki oraz od jej pośredniego oddziaływania na narządy głębiej położone.

Innym zabiegiem o podobnym działaniu jest sonoforeza. Sonoforeza polega na przyspieszeniu przenikania aktywnych substancji chemicznych przez skórę za pomocą ultradźwięków. Ultradźwięki przyspieszają zarówno przenikanie substancji czynnych przez naskórek, jak i skórę właściwą. Umożliwiają wprowadzanie w skórę substancji normalnie słabo przechodzących przez bariery naskórkowe, przede wszystkim związków o dużym ciężarze cząsteczkowym (peptydów) oraz związków, które powinny wnikać głęboko, aby móc działać.

Inną metodą, ale wykonywaną już tylko przez wyszkolonego lekarza, jest mezoterapia. Metoda ta jest wykorzystywana od lat w medycynie. Polega na wstrzykiwaniu małych dawek substancji leczniczej bezpośrednio w chorobowo zmienione obszary na ciele pacjenta. W latach siedemdziesiątych spopularyzował ją francuski lekarz M. Pistor, który zaczął wykorzystywać mezoterapię w dermatologii estetycznej. Poprzez dostarczanie substancji odżywczych za pomocą zastrzyków śródskórnych w odpowiednie miejsca na ciele takie jak twarz, szyja, dekolt, itp., zapobiega się między innymi starzeniu skóry. Mezoterapię można wykonać ręcznie za pomocą odpowiednio dobranej wielkości igły i strzykawki oraz mechanicznie za pomocą specjalnego pistoletu do mezoterapii. W mezoterapii sporządza się roztwory do iniekcji, które zazwyczaj stanowią mieszaninę dwóch-trzech substancji rewitalizujących i regenerujących, nazywanych koktajlami. Skład koktajlu dobiera lekarz w zależności od stanu klinicznego pacjenta. Dzięki mezoterapii można poprawić kondycję i wygląd skóry. Iniekcje substancji (takich jak kwas hialuronowy, krzemionka organiczna i kompleksy multiwitaminowe) stymulują metabolizm komórek, zwiększają produkcję kolagenu i elastyny. Skóra sprawia wrażenie młodszej, dobrze odżywionej i wypoczętej.

Jeżeli mamy szarą, grubą skórę warto pomyśleć o zabiegach, które zmniejszą nadmiernie zrogowaciały naskórek, a tym samym spowodują większe wnikanie substancji czynnych w głąb naskórka.

Zabiegi złuszczające

Metody złuszczania dzielimy na mechaniczne wykonane za pomocą mikrodermabrazji/dermabrazji, fizyczne wykonane metodą kawitacji, laseroterapii i chemiczne, czyli wykonywane za pomocą peeligów chemicznych. W domu lub gabinecie kosmetycznym bardzo powierzchowne złuszczanie martwych komórek naskórka uzyskujemy za pomocą preparatów typu scrub (ang. szorowanie), masek kosmetycznych typu peel-off, za pomocą peelingu gommage lub enzymatycznego. Te łagodne zabiegi złuszczające martwe komórki mają głównie na celu przygotowanie skóry do lepszego przyswojenia substancji czynnych zastosowanych podczas zabiegu. Nie wystarczają one, gdy chcemy np. usunąć defekty kosmetyczne leżące głębiej w naskórku. Głębsze peelingi wykonują lekarze, którzy w zależności od problemu dobierają odpowiedni peeling (z kwasem glikolowym, pirogronowym, trójchlorooctowym i innymi). W zależności od nasilenia np. stężeń kwasów stosuje się peelingi lekarskie powierzchowne, średniogłębokie i głębokie. Dzięki tej metodzie skóra zostaje pozbawiona powierzchownej warstwy uszkodzonych komórek, zmienionych z wiekiem i pod wpływem czynników środowiskowych. Warstwy martwych komórek zostaną złuszczone i zastąpione przez nowe, młodsze komórki, co pozwoli cerze być bardziej jędrną i ładniejszą. Peeling wygładza zmarszczki, wyrównuje przebarwienia, zmniejsza blizny potrądzikowe, zmniejsza wielkość porów, wygładza szorstką i rozjaśnia matową skórę. Proces złuszczania komórek skóry jest procesem kontrolowanym. Również nie ma niekorzystnego wpływu na organizm człowieka. Substancje używane do peelingów nie są absorbowane przez skórę. O tym, jak często będzie wykonywany peeling zadecyduje lekarz, w zależności od stanu, rodzaju skóry i od wykonywanego peelingu. Każdy zabieg trwa około 15 do 20 minut. Wykonuje się go średnio co dwa, cztery tygodnie. W trakcie zabiegu odczuwa się przejściowe pieczenie lub nie. To zależy od metody. W ciągu następnych dni po peelingu, naskórek się łuszczy (w wypadku niektórych peelingów naskórek nie łuszczy się) i dojdzie do jego odnowy. Długość tego procesu zależy od rodzaju i stężenia substancji użytej do peelingu. Poza twarzą można je stosować na szyję, klatkę piersiową, dłonie, plecy, ramiona, nogi, czyli na wszystkie partie ciała. Substancje do peelingów wykorzystuje się w zapobieganiu starzeniu się skóry oraz usuwaniu już powstałych zmarszczek, poprawie struktury i kolorytu skóry, zmniejszaniu rozmiarów porów skóry, a także w leczeniu wielu chorób skóry takich jak zaburzenia rogowacenia, rybia łuska, rogowacenie słoneczne, znamiona starcze, brodawki zwykłe i łojotokowe, przebarwienia pozapalne i w postaciach łagodnych trądziku pospolitego. Działanie peelingu na skórę zależne jest między innymi od rodzaju zastosowanej substancji, jej stężenia, podłoża, na którym jest stosowana, oraz czasu ekspozycji. Działanie np. kwasów owocowych w najniższych stężeniach, zawartych w dostępnych powszechnie preparatach kosmetycznych, ogranicza się do warstwy rogowej. Zmniejszają one przyleganie korneocytów, co uwidacznia się jako złuszczanie powierzchownych warstw naskórka. Substancje do peelingów w wyższych stężeniach prowadzą również do epidermolizy. Dłuższe stosowanie części tych preparatów indukuje także odpowiedź ze strony skóry właściwej. W skórze właściwej aktywują między innymi fibroblasty, zwiększają produkcję składników macierzy zewnątrzkomórkowej: glikozaminoglikanów, kolagenu i elastyny. Wpływa to na zwiększenie grubości skóry właściwej, co powoduje poprawę zewnętrznego wyglądu skóry. Mimo wielokierunkowego działania, nie tylko nie uszkadzają bariery ochronnej skóry, ale wyraźnie ją poprawiają.

Przed wykonaniem peelingu należy zwrócić uwagę między innymi na:

  • typ skóry - na przykład skóra azjatycka może być bardziej wrażliwa. U pacjentek z ciemną karnacją występuje zwiększone ryzyko przebarwień przy głębszych peelingach;
  • skłonność do alergii może wskazywać na zwiększoną reaktywność skóry podczas zabiegu;
  • występowanie reakcji atopowych, wyprysku kontaktowego, łojotokowego zapalenia skóry - to może wskazywać, że pacjent ma bardzo wrażliwą i reaktywną skórę;
  • osoby z chorobą tkanki łącznej, chorobą autoimmunologiczną lub cukrzycą - może wtedy dojść do komplikacji w związku ze zwiększoną wrażliwością i przedłużonym czasem gojenia. Dlatego też wykonywanie peelingu nie jest u nich wskazane.

Współistnienie innych chorób mogących mieć wpływ na wydłużenie czasu gojenia oraz wystąpienia ewentualnych przebarwień po zabiegu jest również przeciwwskazaniem. Nie zaleca się peelingów przy skłonności do tworzenia bliznowców, licznych znamion po przebytych operacjach. Uprzednie stosowanie elektrolizy, depilacji, krioterapii, stosowanie terapii światłoleczniczych lub podrażnienie słoneczne ze skłonnością do opryszczki wyklucza stosowanie peelingu. Pacjenci powinni przyjmować profilaktycznie leki antywirusowe, ponieważ zabieg peelingu może wywołać nawrót choroby. Miejsca, gdzie występują brodawki płaskie nie powinny być poddane działaniu pee-lingu, gdyż może to doprowadzić do rozprzestrzenienia wirusów brodawczaka. Dotyczy to również osób palących papierosy - leczenie może być wydłużone. Nie poleca się stosowania peelingów w czasie ciąży, oraz nie wolno ich stosować w przypadku terapii doustnymi retinoidami i minimum 6 miesięcy po terapii.

Charakterystyka niektórych substancji używanych do peelingów

Alfa-hydroksykwasy (AHA), czyli kwasy owocowe pochodzą z naturalnych źródeł, występują w owocach i innych pokarmach, mogą być także otrzymywane metodami chemicznymi. Zalicza się do nich:

  • kwas glikolowy (z trzciny cukrowej),
  • kwas mlekowy (zsiadłe mleko i sok pomidorowy),
  • kwas maleinowy (z jabłek),
  • kwas cytrynowy (sok z cytryny, pomarańczy i ananasa),
  • kwas winowy (z winogron),
  • kwas szczawiowy (z kiszonej kapusty),
  • kwas masłowy (w zjełczałym maśle).

Kwasy owocowe nie są nowo odkrytymi związkami. Już królowe Egiptu stosowały maseczki na bazie wina palmowego. Ze względu na brak toksyczności można je stosować na wszystkich powierzchniach ciała (z wyjątkiem błon śluzowych). Obecnie najszersze zastosowanie praktyczne znalazł kwas glikolowy. Jego niższe stężenia (5-15%) znajdują się w preparatach do użytku domowego, a wyższe (20-70%) są stosowane w peelingach leczniczych. Są również dostępne peelingi, które oprócz złuszczającego kwasu glikolowego, zawierają czynniki depigmentujące i łagodzące oraz witaminy A, C i E. Peelingi wykonane za pomocą TCA, czyli kwasu trójchlorooctowego, pochodnej kwasu octowego, mogą mieć głębsze działanie od peelingów wykonanych alfa-hydroksykwasami. TCA zmniejsza przepuszczalność naczyń włosowatych splotu brodawkowego i przez to nie działa systemowo. Ze względu na brak toksyczności można go stosować na wszystkich powierzchniach ciała (z wyjątkiem błon śluzowych). Obecnie dostępne są na rynku peelingi zawierające w swoim składzie różne czynne substancje jak np. kwasy owocowe, kwas salicylowy, rezorcynę (pochodna fenoli), kwas retinolowy w połączeniu z czynnikami depigmentującymi.

W przypadku skór reaktywnych, naczyniowych możemy zastosować zabieg kawitacji. Aparaty do kawitacji używają tego zjawiska do złuszczania zrogowaciałych komórek naskórka (peeling kawitacyjny), niszczenia znajdujących się na skórze bakterii i grzybów. Działamy w tym wypadku na skórę zwilżoną wodą i gdy przesuwamy końcówką aparatu, powstaje zjawisko kawitacji. Fale ultradźwiękowe, które rozchodzą się po zapadnięciu się pęcherzyków, rozbijają martwe komórki naskórka, bez uszkodzeń w jego głębszych warstwach. Dodatkowo zjawisko kawitacji powoduje powstanie kanałów w warstwie rogowej, co umożliwia zwiększoną penetrację substancji czynnych (sonoforeza kawitacyjna).

Na zakończenie warto wspomnieć o metodzie mikrodermabrazji, która polega na mechanicznym ścieraniu, które jest wykonywane albo za pomocą np. głowicy z pyłem diamentowym, albo przy pomocy np. mikronizowanych kryształów tlenku glinu. Proszek jest wypychany pod ciśnieniem i w kontakcie ze skórą daje efekt "burzy piaskowej", która ściera to co napotka na swojej drodze.

Dr n. med. Kamila Padlewska, Wyższa Szkoła Kosmetyki i Pielęgnacji Zdrowia w Warszawie, Instytut Kosmetyki Lekarskiej i Pielęgnacyjnej Melitus, Warszawa.

Bieżący numer:

Vol.12 Nr 2 (46)
czerwiec 2017
Wydawca
Medical Publishing
House Sp. z o.o.


ul. Włodarzewska 57D/10
02-384 Warszawa
NIP: 7010011552

tel.: 22 824 02 68
e-mail: redakcja@medph.pl
Copyright Medical Publishing House Sp. z o.o. 2007
Ta strona używa plików COOKIES firm trzecich, wyłącznie do zbierania statystyk, które pomagają zrozumieć, w jaki sposób Użytkownicy Serwisu korzystają ze stron internetowych Serwisu.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.